w ,

Po alkoholu człowiek staje się poliglotą

Nauka języków obcych jest niezwykle ważna i przydatna w życiu każdego człowieka.

Niemniej jednak jak się okazuje człowiek staje się bardziej śmielszy i łatwiej przychodzi mu porozumienie w nowym języku szczególnie po alkoholu. Można śmiało powiedzieć, że to właśnie wspólne biesiadowanie z ludźmi różnych kultur i narodowości rozwiązuje nasz język dosłownie i w przenośni, po spożyciu określonego trunku.

Alkohol skraca dystans między ludźmi oraz sprawia, że gramatyka w danym języku po prostu nie istnieje, albo może istnieje, ale jest po prostu dużo prostsza, niż np. podczas kursu języka obcego w szkole.

Językiem uniwersalnym tego świata jest z pewnością uśmiech. Podobno otwiera on niejedne drzwi. Tak więc wychodzi na to, że optymiści mają w życiu lżej. Oczywiście wiadomo, że nie namawiamy nikogo do picia czy uzależnień alkoholowych, ale jeżeli jest ku temu okazja, to warto na pewno wypić przysłowiową lampkę w obcym towarzystwie.

Bardzo często zdarza się tak, że wybieramy się do jakiegoś kraju na wakacje, aby poznać jego krajobrazy, architekturę czy też nasycić nasze zmysły dzięki sztuce. Dlatego też warto spróbować również lokalnych potrwa i lokalnych trunków. Wiadomo, że nie jesteśmy czasem w stanie wypić każdego wina we Francji czy Hiszpanii oraz poznać różnorodnych smaków Metaxy w Grecji, ale warto spróbować lokalnych wyrobów alkoholowych chociażby dla porównania. Można także przywieźć taki alkohol na pamiątkę lub podarować komuś w prezencie.

Napisane przez Kamil Dyrek

Dowiedz się kiedy wynaleziono wino?