Tapster.pl

alkohole świata – ciekawostki – informacje

Kac po Sylwestrze. Czy dało się go uniknąć?

kac

Wiele osób w Nowy Rok obudziło się z mocnym kacem. Nie musimy chyba zastanawiać się nad główną przyczyną kaca, którą jest po prostu picie alkoholu. Można jednak było zastosować kilka sztuczek na to, aby zminimalizować jego ryzyko. Pomyślmy więc przez chwilę o takich sposobach i spróbujmy pamiętać o nich za rok.

Mieszanie trunków

Jedną z najgorszych rzeczy, jakie możemy zrobić podczas imprezy, jest mieszanie ze sobą różnych alkoholi. Czasem się zdarzy tak, że ktoś wypije dwa piwa, a potem przyłączy się do wspólnego picia wódki. Później o północy jeszcze kieliszek szampana i może jakieś winko na dobranoc. Nawet jeśli uda nam się uniknąć wymiotowania, to kac już jest gotowy. Starajmy się więc pić tylko jeden trunek. No może z małym wyjątkiem dla tego kieliszka szampana. Jeżeli chcemy podczas imprezy pić piwo, to darujmy sobie wódkę. Jeśli chcemy wódkę, to wtedy winko niech leży na inną okazję.

Zachowujmy odstęp

Jeżeli impreza ma trwać długo, a my mamy duży zasób alkoholu, to nie pijmy wszystkiego na raz. Starajmy się robić to w odpowiednich odstępach czasowych. Nie tylko będziemy się dzięki temu lepiej bawić, ale przy okazji zrobimy coś dobrego dla swojego zdrowia. Nasz organizm nie lubi nagłych zrywów i zaczyna się przed nimi bronić np. wymiotami. Tak właśnie kończy się picie zbyt dużej ilości alkoholu w krótkim czasie. Większą część zawartości naszego żołądka zwrócimy do ubikacji, a rano (albo raczej po południu) obudzimy się z kacem gigantem. Nie jest to zbyt atrakcyjny scenariusz, więc może lepiej sobie darować.

A może abstynencja?

Skoro już mówimy o sposobach na uniknięcie kaca, to musimy wspomnieć o jednym idealnym. Jest nim zrezygnowanie z picia alkoholu w ogóle. Ktoś może pomyśleć, że abstynencja w Sylwestra jest niemożliwa, ale nic z tych rzeczy. Na trzeźwo można bawić się tak samo dobrze jak w stanie wskazującym albo nawet lepiej. Nie tylko nie grozi nam niekontrolowana wycieczka do toalety, ale też więcej będziemy pamiętać. Jaka jest przyjemność z dobrej zabawy, której potem nie pamiętamy?